|
Mens`s Day - relacja sobota |
W sobotę na lotnisku Bemowo przywitała nasz Team piękna słoneczna pogoda. Już przed godziną 8 rano zaczęły przyjeżdżać zespoły ze swoimi pojazdami. Były to samochody do driftu i motocykle do wyścigu na ¼ mili. Pojawili się też stuntowcy ze swoimi skuterami. Zanosiło się na wiele atrakcji, niestety nie mieliśmy na nie czasu.
Trzeba było rozstawić się i przygotować motocykl, jak i siebie psychicznie, co jest normą przed każdymi zawodami. O godzinie 10 Men’s Day został oficjalnie otwarty. I zaczęło się! Wyścigi, pokazy, hostessy, kibice no i my. Jako, że braliśmy udział pierwszy raz w tego rodzaju imprezie, nie liczyliśmy na zwycięstwo ze względów oczywistych. Wyścig na ¼ mili nie jest naszą specjalnością. Potraktowaliśmy więc swój udział ulgowo, jako trening startów przed kolejnymi rundami WMMP. Tu mieliśmy do dyspozycji specjalistyczne urządzenie do pomiaru czasu, które mierzy reakcję kierowcy przy starcie z dokładnością do setnych części sekundy. Grzegorz Śmietanko nasz zawodnik startujący z nr 759 na suzuki GSX-R 600 K9 w wyścigach uzyskiwał z wyścigu na wyścig coraz lepsze czasy, zaczynając od 12.603 a kończąc na 11.600 sek. Były to znakomite rezultaty, jak na kogoś po raz pierwszy startującego w tego rodzaju wyścigach, a więc praktycznie amatora. Dla porównania: najlepszy zawodnik, który się specjalizuje tylko i wyłącznie w wyścigach na ¼ mili, który ma specjalnie przygotowany motocykl, uzyskał czas 10.390 sek. to jest zaledwie o 1,21 sek. lepszy od Grzegorza. Czy to dużo, czy mało? Biorąc pod uwagę specyfikę tych wyścigów uważamy, że nie było się czego wstydzić. Wręcz przeciwnie. Na pewno to doświadczenie, które zdobył Grzegorz, wykorzysta w wyścigach na torze w Poznaniu.
|